Noc z bliźniętami. Wybierz swoją opcję

W dzień wszystko wygląda inaczej. Natomiast noc… noc lepiej gdy jest spokojna i przespana. Ale zanim taka będzie, od narodzin dziecka często musi minąć kilka tygodni, miesięcy…nawet lat. Rodzice jednak są sprytni i potrafią znaleźć najlepszy dla siebie sposób na przetrwanie tego pięknego z perspektywy, acz trudnego czasu. Jedni dzielą się obowiązkami sprawiedliwie („mama karmi bo tata nie może, tata zaś śpi – bo mama nie może”), inni ustalają nocne dyżury przy obsłudze bobasa, jeszcze inni śpią razem z potomstwem. Są też opcje pośrednie: dostawka przy łóżku rodziców oraz system mieszany: „trochę u siebie, trochę (więcej) u rodziców”.

Kiedy dzieci jest dwoje, sprawa się komplikuje. Ale ponieważ wspomniana sprawiedliwość jest na świecie (bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że skoro ktoś jedną nogę ma krótszą, to  drugą NA PEWNO ma dłuższą?), więcej komplikacji oznacza też więcej opcji.

Jeśli więc jesteś rodzicem bliźniąt (lub większej ilości wieloraczków), nic się nie martw nockami, MASZ WIĘCEJ MOŻLIWOŚCI niż rodzic pojedynczego dziecka;)

Oto one:

1. Bobasy śpią w tradycyjnych łóżeczkach. Pozostaje kwestia ustawienia mebli. Najlepiej zaplanować to tak, by dzieci były blisko siebie – wówczas nie będziesz się miotać po całym pokoju. Dobrze sprawdza się ustawienie łóżeczek w kształt litery „L”.

Wielu rodziców decyduje się kłaść dzieci do jednego łóżeczka, dopóki się w nim mieszczą (zwykle są to 3-4 pierwsze miesiące życia) lub zamawiają specjalnie meble o większej powierzchni spania. Można też trwale połączyć dwa zwykłe łóżeczka z odjętymi bokami (jak na zdjęciu poniżej).

Zgodnie z zaleceniami, dzieci przynajmniej przez pierwsze pół roku powinny spać blisko rodziców.

łóżeczko

Fot. dzięki uprzejmości Joanny (archiwum prywatne)

Najczęściej dzieci dobrze czują się w swoim towarzystwie, choć niektóre z czasem zaczynają się nawzajem wybudzać.

„Teoretycznie moje dziewczyny śpią w swoich łóżeczkach. Karmię osobno więc wstaję do jednej, siadam i przysypiam. Budzę się gdy druga woła. Niby w łóżeczkach, ale u mamy w ramionach;) (…) Bywają nocki, że muszę którąś położyć obok siebie, ale też takie, że zaczynają się wiercić na rękach bo im niewygodnie i muszę odłożyć do łóżeczka.”

„Nie wyobrażam sobie spać z dwójką dzieci jednocześnie. Dlatego po każdym karmieniu odkładam je do łóżeczek. Karmię w nocy co około 3 godziny – gdy jedna się budzi, biorę do karmienia obie. Usypiają podczas ssania, odkładamy je do łóżeczek i śpimy dalej.”

2. Bobasy śpią z rodzicami. Nie ma w tym nic niestosownego, o ile wszyscy są trzeźwi i zadowoleni z takiego układu (więcej przeczytasz tutaj: Sceny łóżkowe, czyli bliskość w nocy) Przy odpowiednio dużym łóżku wygodnie pomieszczą się wszyscy domownicy i nikt nie musi wstawać.

„Jeśli zastanawiałeś się kiedyś jak to jest spać z bliźniętami, jeszcze jednym dzieckiem i żoną – tak to właśnie wygląda. Moje miejsce jest po lewej. Zasada jest prosta: im większy jesteś, tym mniej miejsca Ci przysługuje. Nawet na dwumetrowym łóżku musisz walczyć o przestrzeń. Nawet barykada zapobiegająca spadnięciu po prawej zajmuje więcej miejsca niż mam ja. Ale jak z nimi walczyć?;)”

dad2

Fot. dzięki uprzejmości @dad2plus2

Starsze dzieci zwykle potrafią same skorzystać w nocy z baru mlecznego, co byłoby niemożliwe w przypadku opcji pierwszej.

„(…)Nie miałam litości dla męża. Zresztą i tak się budził. Przewijał i podawał mi dzieci. A jak skończyły dwa miesiące jakoś, to braliśmy je do łóżka. Czasem po karmieniu odkładaliśmy, czasem nie. Teraz mają rok, śpią z nami. Mąż nawet nie wie, ile razy się budzą, ja też, bo karmię w półśnie. Wszyscy wyspani i szczęśliwi.”

Boisz się, że dzieciaki będą spać z Wami do osiemnastki? Spokojna głowa, zerknij do wpisu o tym, jak pozbyć się potomstwa z łóżka rodziców.

3. Bobasy śpią na dostawce. Łóżeczko – dostawka (bez jednej ścianki) jest przysunięte do łóżka rodziców. Dzięki temu śpicie niby osobno, ale w każdej chwili możecie sięgnąć po płaczące dziecko.

„Ja tak zrobiłam dopiero jak chłopcy mieli 2 miesiące, bo wcześniej na to nie wpadłam. Dostawkę podpatrzyłam u kuzynki. Wstawałam co chwilę przez te dwa miesiące jak nie do jednego to do drugiego i w ogóle nie spałam (…)  dla mnie ten patent to było wybawienie!”
dostawka
Fot. dzięki uprzejmości Joanny (archiwum prywatne)
4. Bobasy śpią w kołysce na kółkach, „koszu Mojżesza” lub kartonowym pudełku („baby box”). Łatwo przysunąć je do łóżka rodziców, a w razie potrzeby przenieść do kuchni, salonu czy ogrodu. Rozwiązanie to sprawdzi się w pierwszych kilku miesiącach życia dzieci, gdy są one jeszcze nieduże.
„Mamy bardzo małą sypialnię, dlatego zamiast łóżeczka kupiliśmy kosz. Byłam bardzo zadowolona – mały spał blisko nas, miałam go zawsze w zasięgu ręki. W ciągu dnia zabierałam go ze sobą w koszu, mogłam coś zrobić w kuchni czy pokoju. Kiedy skończył pół roku, przenieśliśmy synka do własnego pokoju i łóżeczka”.
kosz

5. Jeden bobas śpi z rodzicami, drugi w łóżeczku. Wydaje się niesprawiedliwe? Tylko wówczas, gdy uważasz, że sprawiedliwie jest dawać wszystko po równo. Tymczasem lepiej dla dzieci, gdy dajesz według potrzeb. Bliźnięta rzadko są takie same pod tym względem – bywa, że jedno woli spać samo, a drugie – blisko mamy i taty.

„(…) jedna córka śpi z nami, i odtąd jako – tako się wysypiamy. Materacyk w łóżeczku „parzył ją” w plecy, budziła się chwilę po odłożeniu. Pozostałe dwie dziewczynki śpią u siebie. Do nich wstajemy raz albo dwa razy w nocy, zjedzą i śpią spokojnie dalej w swoich łóżeczkach”.

6. Jeden bobas śpi z mamą, drugi z tatą. Niespecjalnie podobają mi się opcje, gdy mama i tata są rozdzieleni, ale niektórym – przynajmniej na krótki czas – to odpowiada.

„Każdy z nas śpi z jednym dzieckiem, w osobnych pokojach. Dzieciaki nie budzą siebie nawzajem, poza ja i mąż budzimy się tylko do „swojego dziecka”, a nie do dwóch, przez co śpimy lepiej”.

7. Mama śpi z bobasami, tata – sam. Jak wyżej. Na dłuższą metę nie polecam. Może się sprawdzić jako rozwiązanie czasowe, ale zwykle udaje się znaleźć lepsze.

„Mąż po kilku tygodniach przeniósł się na kanapę, bo nie wysypiał się przy dzieciach, a ma odpowiedzialną pracę. Musi być dobrze wyspany. (…) Czułam, że dzieci to mój obowiązek i  że to co robię nie jest tak ważne jak jego odpowiedzialna praca”.

home-1822426_1920

Fot. Pixabay.com

8. Bobasy zasypiają u siebie, budzą się rano u rodziców. Często „pierwszy sen” jest najdłuższy i miło bywa, gdy dzieci spędzają ten czas w swoich łóżeczkach. Później, gdy zaczynają się przebudzać, można wziąć je do siebie i nie kłopotać się odkładaniem ich.

„Moi chłopcy zasypiają u siebie w pokoju, ale zwykle po drugiej pobudce lądują w naszym łóżku, bo już nikt nie ma siły ani ochoty biegać tam i z powrotem”.

twins-632429_1920

Fot. Pixabay.com

9. Bobasy śpią razem, mama/tata/rodzice dołączają do nich, gdy zajdzie potrzeba.

„Ta opcja sprawdzała się u nas przez dość długi czas. Młode spały wspólnie na materacu, ja chodziłam do nich gdy wołały, karmiłam i często u nich zasypiałam. Dzięki temu miałam trochę czasu na odpoczynek w małżeńskim łóżku, ale też nie czekałam niecierpliwie, kiedy będę mogła odłożyć maluchy do łóżeczek i wrócić do siebie.”

To z pewnością nie są wszystkie możliwości, a tylko te najbardziej popularne. Nie przywiązuj się do żadnej opcji zanim urodzisz i poznasz swoje niepowtarzalne dzieci. Życie przecież „jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co Ci się trafi”. Najważniejsze, żebyście zorganizowali się tak, jak Wam pasuje w danej chwili, a nie – jak życzyłaby sobie tego autorka jakiegoś bloga czy treserka dzieci;)

Dobranoc!

Podziel się

Polub Elementarz

Hurra chcesz mnie polubić
Hurra chcesz mnie polubić
INSTAGRAM

Chmurka

bliźnięta na rowerze cesarskie cięcie; cesarka; znieczulenie podpajęczynówkowe; czym zająć dziecko w podróży; podróż z dzieckiem dogoterapia; kynoterapia; terapia autyzmu; pies terapeuta dzieci w kościele; dziecko podczas Mszy; o maluchch Twardowski dziecko boi się dziewczynka bawi się autami; równościowe przedszkole gotowanie dla bliźniąt gotowanie dla niemowlaka instagram integracja sensoryczna; zaburzenia SI jak ubrać dziecko; czy wychodzić na dwór jak jest zimno; mon petit bleu; bandanka dla dziecka jak wyrwać mleczaka kąpiel bliźniąt karmienie bliźniaków; bliźniaki na piersi karmienie piersią; bank mleka; mleko matki karmienie w kościele; papież o karmieniu piersią kraina mlekiem i miłością płynąca; fotografie mam karmiących książki mojego dzieciństwa; konkurs książkowy mielonka dla dziecka naturalna cesarka; łagodna cesarka; niebanalny prezent; prezent dla babci; prezent dla dziadka niepełnosprawny tata odstawienie od piersi padam na twarz Rbecca Eckler recenzja pamiątki z dzieciństwa pasztet dla niemowlaka; pasztet dla dziecka; domowa vegeta pierwsza zupka placek drożdżowy bez wyrabiania; ciasto drożdżowe bez zagniatania Poród bliźniaczy prezent dla dwulatka; prezent na 2 urodziny przepis truskawki; koktajl truskawkowy; napój mleczny przepis przygotowanie na przyjście rodzeństwa recenzja; Dziewczyny z Powstania; Powstanie Warszawskie rodzeństwo się bije; zgodne rodzeństwo; rodzeństwo rywalizuje rozszerzanie diety Sala Zabaw w Lublinie; wyniki konkursu sids tęczowe czapeczki; szydełkowe czapeczki; urodziny weleda zabawne dialogi; dzieci mówią; zapiekanka makaronowa; zapiekanka z cukinią; zapiekanka z łososiem zapiekanka z cukinii; obiad z cukinii; cukinia na kanapki zupka