Książki mojego dzieciństwa – konkurs!

DSC_1433

W naszym domu pełno jest książek i książeczek (pisałam o nich tutaj i tutaj). I choć mają one swoje przypisane miejsca, rozprzestrzeniają się po całym domu. Czytamy je synowi przed snem, często też w ciągu dnia. Córki lubią je oglądać, naśladując odgłosy zwierząt i pojazdów.

Podobnie było w domu moich rodziców. Książek i książeczek było mnóstwo, zawsze też znalazł się ktoś, kto je nam czytał. Doskonale pamiętam serię „Poczytaj mi mamo” (podobno w owych czasach tatusiowie mało angażowali się w wychowanie dzieci, nie wiem czy to prawda, w mojej rodzinie było inaczej), kilka egzemplarzy nawet się zachowało. W domu babci zaś wyszperałam „Dzieci z Bullerbyn” i natychmiast się nimi zachwyciłam. Wydanie „Kubusia Puchatka” i Brzechwy z mojego dzieciństwa mam do dziś przed oczami (duszy;)

Historia zatoczyła koło. Te książki, w nowych odsłonach, czytamy naszemu synowi, czerpiąc z tego wiele radości i wzruszeń.

Czytając zastanawiam się, czy nasze dzieci też będą wspominać swoje dzieciństwo tak dobrze jak ja. Bardzo bym tego chciała.

A dla Was, drodzy Czytelnicy, w podziękowaniu za Waszą obecność mam piękne, pachnące drukiem, z obłędnie przyjemną w dotyku okładką wydanie Brzechwy, o takie:

DSC_1434DSC_1435

Wspólnie z żółwiem Franklinem przygotowałam też dwie nagrody pocieszenia:)

Regulamin konkursu jest prosty: w komentarzu pod tym tekstem napisz, jakie książki ze swojego dzieciństwa czytasz lub chcesz w przyszłości czytać swojemu dziecku i dlaczego. Na odpowiedzi czekam do wakacji, czyli do 26 czerwca 2015 (godz. 23.59;) Wyniki ogłoszę do 28 czerwca na blogu. W wybraniu najciekawszej odpowiedzi pomoże mi komisja złożona z trójki moich dzieci:)

Weź udział w konkursie od razu, bo zapomnisz:) Można komentować bez logowania się, jako gość. Proszę jednak o podanie prawdziwego adresu e-mail, abym mogła przekazać nagrodę (wyślę książki tradycyjną pocztą).

Podziel się
  • gabistworkowo.blogspot.com

    Moją ulubioną książką z dzieciństwa jest Kubuś Puchatek i Chatka Puchatka. Te dwie książki towarzyszyły w dzieciństwie mojemu tacie. Na Kubusiu wychowało się też jego liczne rodzeństwo. Do tej pory myślałam, że moja 4-letnia Gaba jest jeszcze za mała na te książki. Kiedy jednak je dostała w prezencie od ciosi (siostry mojego taty, czyli Kubuś zostaje przekazany na następne pokolenie), zaczęłam jej czytać. I co? Pokochała Kubusia Puchatka! Właśnie w takiej formie, czytanej a nie jako bajkę w tv.
    Inną książką z dzieciństwa, którą czytałam kilka razy są Dzieci z Bullerbyn. Teraz puszczam ją Gabrysi w formie audiobooka czytanego przez Edytę Jungowską. I tak siedzimy obie zasłuchane nieraz nawet godzinę 😉

  • Malwka

    U nas wierszyki są śpiewane hihi „Akademia Pana Kleksa ” w wersji filmowej utrwalila nam Kaczkę Dziwaczke, zoo itp Do tej pory pamiętam też bajki opowiadane przez babcie które ciężko znaleźć w druku np Trzy Dorotki, O pracowitej dziewczynce co wpadła do studni i wiele innych 😀

    • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

      Koniecznie spisz te bajki,żeby nie zostały zapomniane!

      • Malwka

        Też pomyślałam już o tym i na pewno je spisze z pomocą mojej mamy.

  • At_sonia

    Cześć i czołem!

    Będąc mała dziewczynką, która nie umiała jeszcze czytać, mama na dobranoc przeczytała mi książkę pt ” Uwaga czarny parasol” Adama Bahgaja 🙂 Zdecydowanie od tej pozycji zaczęła się moja piękna przygoda z czytaniem.
    Z każdym rokiem pochłaniałam coraz większe ilości książek np „O psie który jeździł koleją „, „Tajemniczy ogród „, „Ania z Zielonego Wzgórza”, „Mały książę ” cała Jeżycjada.
    Teraz nie wyobrażam sobie życia bez książek, a swoje ulubione pozycję z dzieciństwa czytam… Swoim dzieciom na dobranoc. I czuję, że historia zatacza piękne koło 🙂

    Pozdrawiam

  • Emi

    Do dziś pamiętam jak mama czytała mi wiersze Brzechwy, Tuwima, Konopnickiej i wiele wiele innych. Pamiętam, że jako dziecko znałam je wszystkie na pamięć i chodziłam i recytowałam. I choć dziś mojej mamy już nie ma i nie poznała swojej wnuczki ale jako spuścizna po niej ja czytam córce wiersze, które moja mama czytała mi. I mam nadzieje, że moja córka też będzie tak dobrze je znać i potem czytać je swoim dzieciom 🙂

    • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

      Czytanie córce to piękna okazja do wspomnień o Babci. Moje dzieci, choć nie poznały mojego Taty, dobrze znają go przez takie właśnie opowieści „przy okazji”:)

  • http://mamowisko.blogspot.com/ Agnieszka eS

    Poczytaj mi mamo to kultowa seria, jeszcze nie znalazła się w naszej biblioteczce ale znajdzie się na pewno! Bardzo żałuję, że nie zachowały się te stare wersje książeczek – te malutkie, cieniutkie, wymęczone już ale jakże chętnie przez nas przeszło 20 lat temu czytane. Natomiast co do książek które chciałabym przeczytać moim dzieciom, jest jedna taka której pewnie nigdy nie przeczytam bo nie mogę jej znaleźć.. Była to opowieść o rękawiczce i o zwierzątkach leśnych, które się w niej chowały. Pamiętam, że bardzo tą książkę kochałam. I mam ogromną nadzieję, że kiedyś gdzieś jakimś cudem ją dostanę i moim maluchom będę mogła czytać :))

    • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

      A była tam Myszka-Szarotka i Żaba-Rechotka?:)

      • http://mamowisko.blogspot.com/ Agnieszka eS

        Ojjj tak dobrze to nie pamiętam ;)) A masz taką książkę?? Pamiętam jej okładkę i że chyba była wtedy zima i te zwierzątka się przed zimnem chowały, ale pewna już nie jestem ;))

        • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

          Nie mam chyba,ale coś pamiętam…i znalazłam tekst w sieci;)

          • http://mamowisko.blogspot.com/ Agnieszka eS

            Też go znalazłam po tej Żabce Rechotce i Myszce, to ta bajka! 😀

  • Agnieszka Redzik

    Czytamy ostatnio praktycznie same stare książeczki 🙂 Jeśli mielibyśmy wybierać ulubione byłoby ciężko. Amelka, moja 4 letnia córeczka kocha opowieści z serii „Bór i Gaik w wiosennym lesie” albo w zimowym najbardziej. Lubimy tez opowieść o Ferdynandzie wspaniałym, na równi z Baśniami Braci Grimm i Andersena. Myślę,że stare baśnie skradły moje serce jak miałam 6 lat. Amelka dzięki mnie dała się uwieść o wiele wcześniej.

    • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

      Baśnie to mocna lektura,ale u mamy na kolanach nic nie jest straszne;)

      • Agnieszka Redzik

        dość mocna, jednak można je przedstawić w łagodniejszej formie, i jasne,że przy mamie nie ma co się bać 😀 oglądamy też baśnie braci grimm na youtubie w niemieckiej ekranizacji – prawdziwe perełki,

  • http://wspolczesna-mp.pl WspolczesnaMP

    U nas przed snem pędzi „para buch”, czyli „Lokomotywa” Juliana Tuwima. Na drugim miejscu króluje „Chrząszcz” Jana Brzechwy.
    Gdy moje chłopaki podwójną będę im chciała czytać bajki na podstawie filmów animowanych Walta Disneya 🙂 Do teraz pamiętam jak rodzice, wręcz hurtowo, kupowali nam takie małe książeczki o tej tematyce 🙂 „Piękna i Bestia”, „Bambi”, „Zakochany kundel”, potrafiliśmy je z bratem czytać po kilkadziesiąt razy. Ale pierwszą książka, którą im przeczytam z tej serii to będzie nieśmiertelny „Król Lew” 🙂

    • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

      Król Lew-wzruszające:)I piękna animacja, nic a nic się nie starzeje.

  • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

    Może i moje córki polubią „Martynkę”. Te ilustracje są podobne jak w naszej książce „Gospodarstwo i życie na wsi”, muszę sprawdzić czy to ten sam ilustrator.

  • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

    To poprawianie przez dzieci jest niesamowite, u nas np. jest problem z jednym autem z książeczki- ja czytam „Łingo”, a babcia „Wingo”. „Nie! On się nie nazywa Wingo tylko Łingo!”;)

  • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

    Noc bez prądu w namiocie…idą wakacje!

    • kasia

      O tak, zacznie się 🙂 Dzieci szczęśliwe, rodzice jeszcze bardziej.

  • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

    My, matki-„wariatki”;)

  • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

    A ja chyba nie mam „Alicji”, choć mam Alicję! Muszę to naprawić;)

  • gabistworkowo.blogspot.com

    A ja myślałam, że Martynka to jakaś nowa seria, tzn na pewno nie z mojego pokolenia 😉 Buuu nigdy mi jej nikt nie czytał. A moja Gaba uwielbia przygody Martynki 🙂

    • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

      Są mamy starsze i młodsze,mnie też”Martynka” ominęła,pamiętam za to „Wilka i zająca”:)

      • http://www.mamacarla.pl MamaCarla

        Ja też pamiętam Wilka i zająca” na projektorze, po rosyjsku 😛

Polub Elementarz

Hurra chcesz mnie polubić
Hurra chcesz mnie polubić
INSTAGRAM

Chmurka

adaptacja do przedszkola Baleron białoruski z szynkowara; karkówka z szynkowara bank mleka; mleko matczyne; Salma Hayek karmi piersią; karmienie czyjegoś dziecka bezdech bicie dzieci blendowanie chłopiec bawi się lalkami; co robić z dzieckiem czworaczki z Bydgoszczy; czworaczki; pomoc dla czworaczków czytanie dziecku; jak zachęcić do czytania domowa mielonka tyrolska; mielonka z szynkowara etykietowanie dziecka; rola ojca w życiu dziecka gotowanie dla niemowlaka instagram jak skutecznie i bezpoleśnie popełnić samobójstwo; jak się zabić; jak odebrać sobie życie jak wykąpać bliźniaki jak wyrwać mleczaka jak zwiększyć szansę na bliźniaki karmienie piersią trojaczków; karmienie tandemowe; jak karmić trojaczki kolka niemowlęca; sposoby na kolkę; sab simplex; biały szum najtrudniejsze w wychowaniu bliźniąt narodziny niebanalny prezent; prezent dla babci; prezent dla dziadka niebezpieczne środki czystości; naturalne środki czyszczące odpieluchowanie bliźniąt; nocne odpieluchowanie; nauka korzystania z nocnika pierwsza zupka Polisport Wallaby Evolution rozszerzanie diety Rummikub; gra rodzinna; fajna planszówka Sala Zabaw w Lublinie; wyniki konkursu samobadanie piersi; samobadanie jąder; gra wstępna śmierć w nagrzanym samochodzie spanie z dzieckiem; współspanie; dzielenie snu; bliskość w nocy strzykawka talk-show; prawda w mediach; najpopularniejszy talk-show tort usypianie przedszkolaka wagon Step2; dla bliźniąt; wózek dla bliźniaków warzywa na balkonie; kreatywne zabawy ekologiczne weleda Wielkanoc współspanie bliźnięta zabawki do kąpieli; Lilliputz; Wężowa wyspa; Fisher Price; Hot Wheels; Przyjaciele z wanny zapiekanka z cukinii; obiad z cukinii; cukinia na kanapki ziemniaczki pieczone po żydowsku; ziemniaki po żydowsku