Jak skutecznie zniechęcić dziecko do czytania?

DSC_1436

Nie muszę nikogo przekonywać do tego, że w dobie telewizji, internetu i pośpiechu czytanie książek jest przeżytkiem. Co więcej, może stać się szkodliwym nawykiem, zabierającym cenny czas, który można by poświęcić na przeglądanie kwejka, facebooka czy choćby grę na konsoli. Nie wspominając już o tym, ile miejsca potrafi zająć księgozbiór. Ponadto, trzeba to powiedzieć wprost, czytanie niebezpiecznie rozwija wyobraźnię, która utrudnia funkcjonowanie, zwłaszcza polskim uczniom. Obecnie wymaga się od nich bowiem ścisłych i klarownych rozwiązań, a nie kreatywności. Ktoś z czytelników zapyta: a co z intelektem? Wszak czytanie doskonale wpływa na rozwój umysłowy windując iloraz inteligencji na wyżyny. Cóż z tego, odpowiadam. Z inteligencją jak z pieniędzmi, szczęścia nie daje. Poza tym, czy chcesz, by dziecko było bardziej bystre od Ciebie? Pamiętasz, jak skończyło jajko, które było mądrzejsze od kury?

„…wskoczyło do ukropu z miną bardzo hardą

i ugotowało się na twardo.”

Jeśli więc zależy Ci na tym, by dziecko było dostosowane do społecznych trendów (ponad połowa Polaków nie miewa bezpośrednich kontaktów z książką)*, skorzystaj z moich porad.

Jak skutecznie zniechęcić dziecko do czytania?

  1. Zacznij od najwcześniejszych miesięcy życia… płodowego. W ciąży unikaj czytania na głos, a w żadnym razie nie czytaj „do brzucha”. Dziecko może wyczuć Twój relaks w kontakcie z książką i kojące działanie rytmicznie wypowiadanych słów, przez co polubi czytanie. Zadbaj oczywiście także o to, by nie stać się biernym czytelnikiem. Męski, czytający głos może być jeszcze bardziej szkodliwy!
  2. Uprzedź bliskich, by nie przynosili niemowlęciu w prezencie książeczek. Nawet tych piszczących i z obrazkami. Bo czym skorupka za młodu nasiąknie…zaproponuj raczej zakup tabletu lub choćby słodyczy, przynajmniej będzie wiadomo co z nimi zrobić:)
  3. Nie muszę chyba pisać o tym, byś absolutnie nie czytał/czytała dziecku. Ani trochę. Jeszcze mu się spodoba. Sam też nie czytaj: przykład rodziców działa na dziecko bardziej niż tysiąc słów. Jeśli nie będą widziały książki w twych rękach, nie przyjdzie mu raczej do głowy, by się nią zainteresować.
  4. Na wszelki wypadek usuń z domu wszystkie książki. Po prostu spal cały księgozbiór. Uzyskane w ten sposób miejsce na półkach zapełnij grającymi, świecącymi i podskakującymi, słowem – atrakcyjnymi – zabawkami.
  5. Omijaj szerokim łukiem biblioteki i księgarnie. Ich atmosfera może wciągnąć i uzależnić Twoją pociechę.
  6. Jeżeli już z jakichś względów MUSISZ czytać dziecku (bo np. żona/mąż ma inny na to pogląd), to, zaklinam, nie rób tego wieczorem, przed snem. Dziecko jest wtedy spokojne, zrelaksowane i czytanie skojarzy mu się bardzo przyjemnie, a tego nie chcemy. Po drugie, wybieraj książki według własnego uznania, nie zgadzaj się, by to dziecko decydowało, czego chce posłuchać (cały czas chodzi o to, by książki nie kojarzyły się dobrze). Maluchy lubią słyszeć po sto razy tą samą historię i takie układanie sobie znanej treści korzystnie wpływa na rozwój, więc…nie zgadzaj się na Franklina po raz kolejny!
  7. Unikaj także PISANIA przy dziecku. Niech nie wie, że pisanie i czytanie mają wartość użytkową (służą np. porozumiewaniu się na odległość poprzez listy itp.). Jeżeli już musisz coś napisać, np. e-mail lub listę zakupów, schowaj się przed dzieckiem lub udawaj, że grasz.
  8. Zanim dziecko pójdzie do szkoły, strasz je nauką. Skorzystaj z gotowych sformułowań: „w szkole to już nie będzie zabawy, będzie TRZEBA CZYTAĆ”, „zobaczysz jakie w szkole będą długie lektury”, „w szkole to już nie przelewki, zobaczysz!”, „rysuj te szlaczki, bo jak przyjdzie nauka liter to zginiesz”.
  9. Gdy już przyjdzie ten czas, że maluch pójdzie do szkoły i będzie musiał uczyć się czytania, zadbaj, by traktował to jako przykry obowiązek. Wprowadzaj nerwową atmosferę, poprawiaj każde słowo. Nie towarzysz mu w czytaniu. Odrzuć wszelkie formy zabawy z czytaniem (zgadywanki, modulowanie głosu, czytanie z podziałem na role, czytanie naprzemienne). Wybieraj książki z drobnym drukiem, nudne i skomplikowane. Najlepszy efekt osiągniesz stosując czytanie jako karę. Kojarząc książkę z czymś przykrym, dziecko na pewno znienawidzi czytanie. Dlatego: nie zjadł obiadu – dwie strony tekstu do przeczytania, pobił siostrę – cały rozdział itd.
  10. Trudności w nauce czytania potrafią naprawdę zniechęcić. Dlatego, jeśli wystąpią u Twojego dziecka, właściwie powinieneś się cieszyć. W żadnym wypadku nie szukaj pomocy u pedagoga czy w poradni! Jeszcze okaże się, że odpowiednia diagnoza i ćwiczenia dadzą efekt i nadejdą sukcesy czytelnicze, które rozochocą dziecko?

*dane z badań zleconych przez Bibliotekę Narodową.

P.S. Wierzę, że czytaliście tekst z przymrużeniem oka i zrobicie z niego dobry użytek;)

Podziel się
  • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

    Nie strasz! Mam samych bystrych Czytelników:)

  • www.gabistworkowo.pl

    Kurcze, coś słabo się staram. Moja Gaba do biblioteki ciągnie mnie siłą…

  • http://tosimama.blogspot.com/ TosiMama

    Dobre! Tośki do czytania nie umiem zniechęcić:) Uwielbia książki… po mamie to ma;)

  • http://muffincase.in/ Muffin Case

    Uśmiałam się 🙂
    Tyle błędów popełniłam…:D

  • http://agumama.pl/ Agumama

    Muszę chyba napisać na blogu o tym jaką fatalną jestem matką bo już, jak dotąd, kilka żelaznych zasad złamałam a przecież moje Fasolaki mają zaledwie 19 miesięcy. Kupa błędów jeszcze przede mną.

  • http://www.conatotata.pl CoNaToTata

    Świat się bardzo zmienił odkąd miałem naście lat i niesamowicie pędzi do przodu. Kiedyś od ciekawej książki czy nawet komiksu o Kajko i Kokoszu (kto to kurde jest?) dostawało się wypieków na twarzy. A dziś? Totalna masakra bez użycia piły.
    W naszym życiu książki są niezwykle ważne, co też staramy się, oboje z A., przekazać naszym dzieciom.

    Mały offtop. choć nie do końca. Kilka lat temu miałem okazję recenzować pewną pracę dyplomową. Ogólnie rzecz biorąc naprawdę dużo trzeba było zrobić. W tym samym czasie poznałem moją A., która nieśmiało pochwaliła się swoją pracą dyplomową. Tych dwóch publikacji nijak nie dało się porównać. Moja A. jest wielbicielką książek, zapachu papieru itd. Autorka drugiej pracy wielokrotnie przyznawała się, że nie lubi czytać, bo to strata czasu. Tą jedną różnicę dało się wyczuć na każdej stronie obu tych prac. Kuriozum polega na tym, że obie miały bardzo podobne oceny. Świat się naprawdę bardzo zmienia. Niestety w pewnych aspektach na gorsze.

  • http://agumama.pl/ Agumama

    Kilka książeczek wrzucili nam za łóżko w sypialni… Może więc jest jeszcze nadzieja?!

  • www.gabistworkowo.pl

    No jasne, że nie! 😛
    A tak na serio to ona swoje książki czyta szybciej niż ja i chce przez to częściej bywać w bibliotece 😉

Polub Elementarz

Hurra chcesz mnie polubić
Hurra chcesz mnie polubić
INSTAGRAM

Chmurka

Baby Jogger City Mini Double GT; bliźniaczy jogger bliźniaki na rowerze bliźnięta ciąża mnoga; ciąża bliźniacza domowe bułki; domowe kajzerki; własne pieczywo dziecko płacze w przedszkolu; dziecko nie chce chodzić do przedszkola dzikie dzieci edukacyjna gra mobilna; gra edukacyjna na tablet etui na iPhone; poznanie wielozmysłowe Fill n squeeze; woreczki do kieszonki; jak podać papkę fotelik rowerowy gotowana marchewka gotowanie dla niemowlaka instagram jak oszczędzić na wyprawce; jak tanio wychować dziecko jak uśpić dziecko; dziecko nie chce usypiać karmienie bliźniąt; historie mam karmiących bliźnięta karmienie bliźniąt; karmienie tandemowe kiedy pierwszy tablet; kiedy kupić dziecku smartfona kołderka sensoryczna; kocyk obciążeniowy; terapia si książeczki obrazkowe; lego city; mam oko; Wiosna na ulicy Czereśniowej laktacja Lenka Komecka monitor oddechu naturalny poród bliźniąt papka marchewkowa pieluszkowe zapalenie skóry pierwsza zupka pokój dla matki z dzieckiem; tarasy zamkowe profilaktyka samobójstw; by chciało się żyć; przemoc wobec dzieci; dwuletni Marcelek rozszerzanie diety sala zabaw; konkurs z nagrodami; sala zabaw bugi; bugi lublin; zajęcia na deszczowe dni; gdy dzieci się nudzą silna wola; dieta; pociążowy brzuszek śmierć łóżeczkowa standardy opieki nad ciążą bliźniaczą; badania w ciąży bliźniaczej tęczowy kocyk; hospicjum perinatalne; wada letalna; poronienie telepatia bliźniąt; bliźniacza więź torcik ur tort dla bliźniąt Vetulani o sześciolatkach; odroczenie od obowiązku szkolnego; wystawa Lego Lublin wystawa Lego opinie zdrowe przekąski; co na drugie śniadanie łatwy placek drożdżowy; placek drożdżowy z owocami