Dzieci w klatce, dzieci na smyczy…czy ten świat oszalał?

13350939_1146830005338701_1267125612_o

Kojce i szelki dla dzieci to produkty, o których nie myślałam będąc mamą jedynaka. Nawet za najbardziej rozbrykanym dzieckiem da się zwykle nadążyć (o ile jest jedno!) i choć wspomniane gadżety mogą być pomocne, to rzadko są niezbędne.

Sprawa komplikuje się, jeśli małych dzieci jest dwoje lub więcej. Pojawiają się wówczas wyzwania, które trudno sobie wyobrazić rodzicom jedynaków lub dzieci w różnym wieku (pisałam już o nich tutaj).

W pewnym momencie, zwykle około ósmego miesiąca życia, gdy maluchy zaczynają się przemieszczać, rodzice bliźniąt po raz pierwszy spotykają się z dylematem: kogo łapać najpierw? Tego, który wspina się na krzesło czy tego, który może upaść na twardy róg ściany? Tą, która biegnie w stronę kominka czy tą, która zbliża się do schodów? Jeśli jesteśmy szczęśliwymi rodzicami trojaczków czy czworaczków, sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej.

Oczywiście najlepiej jest zabezpieczyć wszystko w domu możliwie najdokładniej: schować rodowe kryształy, telewizor zawiesić wysoko, schody zabezpieczyć bramką, a szafki specjalnymi zamknięciami. Zawsze jednak znajdzie się coś, czego zabezpieczyć się nie da. Trudno na przykład zlikwidować wszystkie krzesła i twarde rogi. Nie każdy ma też na stałe kogoś do pomocy przy dzieciach. Wiele mam (a nieraz tatusiów) zostaje z dziećmi sam na sam przez wiele godzin dziennie. Na czas ugotowania obiadu, nastawienia prania, a nawet załatwienia swoich potrzeby fizjologicznych, muszą zapewnić dzieciom bezpieczeństwo. Z pomocą przybywa wówczas kojec.

Gdy dzieci jest dwoje lub więcej, świetnie sprawdza się kojec drewniany, złożony z kilku (najczęściej ośmiu) elementów. Podłogę w kojcu można wyłożyć chociażby piankowymi puzzlami, matami łazienkowymi lub dywanem podścielonym np. pianką stosowaną jako podkład pod panele. Jest w nim dosyć dużo miejsca na swobodne turlanie się, siadanie i wstawanie, a w późniejszym czasie – na urządzenie mini sali zabaw. Oczywiście nie chodzi o to, by dzieci były same w kojcu godzinami, ale spędzały tam bezpiecznie czas wtedy, gdy jest to potrzebne lub gdy same tego chcą.

Kojec ze zdjęcia nie należy do nas, ale mieliśmy dokładnie taki sam. Wyznaczał w salonie miejsce bezpiecznej zabawy dla dzieci. Pomagał też utrzymać jako-taki porządek (wieczorem wystarczyło wstawić do niego zabawki, rozproszone po całym pokoju;) Gdy już spełnił swoje zadanie i dziewczynki podrosły na tyle, że mogą same wchodzić niemal wszędzie bez obaw, że zrobią sobie krzywdę, kojec został rozłożony na elementy i służy do odgrodzenia niebezpiecznych miejsc – takich jak gorący kominek, grill czy schody.

Kolejnym gadżetem ułatwiającym życie wielu rodzicom bliźniąt są szelki dla dzieci. Zwane przez niektórych (złośliwie?) smyczami, pomagają opanować dwójkę dzieci jednocześnie i zapewniają im bezpieczeństwo na spacerach. Ktoś, kto nie próbował samodzielnie złapać dwójki dzieci biegnących w dwóch różnych kierunkach może nie doceniać powagi sytuacji.

13351214_1146831498671885_1607002610_o

Szelki występują w rozmaitych wersjach, spośród których najpopularniejsze są te z plecaczkiem. Dzieci chętnie je noszą, a ładna forma pozwala uniknąć skojarzenia z wyprowadzaniem pieska na spacer. Maluchy mają w szelkach większą swobodę niż idąc z rodzicem za rękę lub jadąc w wózku. Przyznam, że sama nie miałam potrzeby korzystać z nich na spacerach (choć mam najprostszy model, który służy nam jako pasy w rozmaitych podwórkowych pojazdach, np. w tym wagoniku), ale gdybym chodziła sama z dziećmi  po mieście, używałabym ich bez wahania. Oburzone spojrzenia czy niewybredne komentarze (które podobno wciąż wędrują pod adresem rodziców prowadzących dzieci na szelkach) są niczym wobec ryzyka wbiegnięcia malucha pod samochód.

Choć kojce i szelki mogą kojarzyć się z ograniczeniem wolności, w rzeczywistości pozwalają rodzicom bliźniąt (i nie tylko) zadbać o bezpieczeństwo swoich pociech. Dwoje malutkich dzieci w tym samym wieku to wyjątkowe wyzwanie wymagające specjalnych środków;)

P.S. Dziękuję mamie tych uroczych chłopaczków za udostępnienie zdjęć!:)

Podziel się
  • Aytun Nazifolu

    jak dla mnie to jednak swiat oszalal… mam czworo dzieci, w tym blizniaki i nie mam ani takiego klatkowego burdelu jak na pierwszym zdjeciu, ani nie prowadzam dzieci na smyczach, szelkach i sznurkach

    • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

      Różnorodność to coś pięknego. Świetnie, że każda mama radzi sobie na swój sposób, odpowiednio do potrzeb swoich i dzieci. Przykre tylko, że wciąż zdarzają się takie atakujące jadem. Po co?

      • Aytun Nazifolu

        Brzmi pieknie, ale czy sama sie Pani zgadza w 100% z tym co napisala? Np. w Egipcie dziewczynki sie brutalnie obrzeza na prosbe matek, ale to przeciez roznorodnosc i kazdy ma swoje tradycje i przyzwyczajenia, kazda matka decyduje za swoje dziecko. To co dla niektorych jest normalne, innym sie bardzo nie podoba… Mnie bulwersuje pomysl prowadzania dzieci na smyczy. A to co bulwersujace czesto wyzwala w nas niedowierzanie, zlosc i „jadowitosc”.

        • Daga Birouk

          obrzezane dziewczynki w Egipcie i nie tylko to jest okrucienstwo. Wiem cos o tym. Czemu to porownywac z kojcem czy szelkami. Dzieci przez to nie cierpia. Jezeli bola cie oczy to sie odwroc. Tez mam bliznieta. Nie korzystalam z takich otrakcji jak dotad, ale wydaje mi sie ze jest to znakomita pomoc dla matek ktore musza sie uporac z dzieciakami same, a trafily im sie nie lada rozrabiaki. Mam 10 lat mlodszego brata. Pamietam do dzis jaki on potrafil byc. A moj mama mloda nie byla. Niestety w tamtych czasach trzeba bylo sobie radzic. Brat obtluczony byl nie raz i Bogu dzieki nic sie nie stalo.

  • http://www.dzieciowo.pl/ Krusz.

    O jes. Rodzice bliźniąt (i więcej) wiedzą, o co chodzi. Niby takie podobne, a NIGDY nie uciekają w tym samym kierunku 🙂

  • Doti

    Od czasu, kiedy miałam ostre hamowanie przed 3-latkiem, który niespodziewanie uciekł z chodnika i wbiegł na ulicę, wprost przed moją maskę, uciekając mamie postanowiłam, że mój (póki co jedynak) też będzie miał takie szelki i jak będzie tak „grzeczny” jak tamten, to będzie w nich chodził do pełnoletności… 😉 😛 Wydawałoby się duże dziecko, rozumne, dobrze już chodzące, JEDNO, a tu taki numer… Małemu nic się nie stało, ale ja się zestresowałam niesamowicie… 😮

  • Doti

    A kojec… nam służy w tym celu łóżeczko turystyczne. Kiedy muszę iść do łazienki, ugotować obiad czy posprzątać lub zająć się czymś, przy czym nie byłabym w stanie dopilnować małego- kojec to najbezpieczniejsza niania. 😀

    • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

      Póki miałam jedynaka,też używałam łóżeczka turystycznego,było stałym elementem wystroju salonu. Centralnym punktem,można powiedzieć.

  • http://www.zfilizankakawy.pl/ Z filiżanką kawy

    Dlatego ja nigdy nie oceniałam mam prowadzących dzieci na smyczy :P, nawet gdy miały tylko jedno. Dzieci mają różne pomysły, a w ruchliwym mieście, czasem lepiej wzbudzać ciekawość i przyciągać pełne pogardy spojrzenia, niż potem rozpaczać gdy dziecko wybiegnie na drogę pod koła samochodu. W końcu ktoś wymyślił te gadżety- potrzeba matką wynalazku- także niech służą wszystkim mamom 🙂

    • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

      Nic dodać, nic ująć:)

  • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

    W Polsce nasłuchałabyś się pewnie więcej, bo u nas te „wynalazki” są od niedawna. Tak czy inaczej, bezpieczeństwo to podstawa!

  • http://4razym.blogspot.com 4 razy”M”

    Staram się nie krytykować innych rodziców i ich metod wychowania bo nigdy nie wiem co mnie w życiu czeka i czy w podobnej sytuacji jednak nie zdecyduję na coś co wcześniej skrytykowałam.

  • Daga Birouk

    Mam zdanie, ze wykladajac wszystkie mozliwe zabawki dzieci nudza sie nimi w kilka dni i wracaja do rozrabiania. Wiec takie bajeczne domki nie sa w pelni praktyczne. Wkladajac dziecko do takiej klatki kilka razy dziennie zeby sie wysikac czy ugotowac obiad moze wywolac w efekcie koncowym placz u dziecka. Najlepiej jest postarac sie wychowac i miec czujne oko mimo wszystko. Majac wieloraczki trzeba zlikwidowac do minimum zagrozenia i bacznie obserwowac. Kiedys takich cudow nie bylo. Nie staram sie tego obalac ale nie przemawia to do mnie na razie 🙂

    • http://www.elementarzmamy.pl/ Izabela

      Z pewnością to zależy i od dziecka i od rodziców. Jak większość rzeczy;)

  • Sylwiag

    Ja jakos sobie radze z dwojka, moje blizniaki sa bardzo ruchliwe ale ogarniam, choc czasem owszsm mam ochote zamknac je w klatce choc na 3 minuty zeby zlapac oddech i ochlonac ale kocham je nad zycie wiec szybko tamysl mi ucieka i biegam dalej, choc na spacerach jest tak, ze do jakiego punktudocelowego dojezdzamy wozkiem, naszym duo comfort, a gdy dojedziemy np do parku czy na plac zabaw, wtedy moga swobodnie biegac choc wiem ze jeszcze troszke a raczejbede musiala biegac za dwoma rowerkami….

Polub Elementarz

Hurra chcesz mnie polubić
Hurra chcesz mnie polubić
INSTAGRAM

Chmurka

adaptacja do przedszkola Baleron białoruski z szynkowara; karkówka z szynkowara bank mleka; mleko matczyne; Salma Hayek karmi piersią; karmienie czyjegoś dziecka bezdech bicie dzieci blendowanie chłopiec bawi się lalkami; co robić z dzieckiem czworaczki z Bydgoszczy; czworaczki; pomoc dla czworaczków czytanie dziecku; jak zachęcić do czytania domowa mielonka tyrolska; mielonka z szynkowara etykietowanie dziecka; rola ojca w życiu dziecka gotowanie dla niemowlaka instagram jak skutecznie i bezpoleśnie popełnić samobójstwo; jak się zabić; jak odebrać sobie życie jak wykąpać bliźniaki jak wyrwać mleczaka jak zwiększyć szansę na bliźniaki karmienie piersią trojaczków; karmienie tandemowe; jak karmić trojaczki kolka niemowlęca; sposoby na kolkę; sab simplex; biały szum najtrudniejsze w wychowaniu bliźniąt narodziny niebanalny prezent; prezent dla babci; prezent dla dziadka niebezpieczne środki czystości; naturalne środki czyszczące odpieluchowanie bliźniąt; nocne odpieluchowanie; nauka korzystania z nocnika pasztet dla niemowlaka; pasztet dla dziecka; domowa vegeta pierwsza zupka Polisport Wallaby Evolution prezent dla dwulatka; prezent na 2 urodziny rozszerzanie diety Rummikub; gra rodzinna; fajna planszówka samobadanie piersi; samobadanie jąder; gra wstępna śmierć w nagrzanym samochodzie spanie z dzieckiem; współspanie; dzielenie snu; bliskość w nocy strzykawka talk-show; prawda w mediach; najpopularniejszy talk-show tort usypianie przedszkolaka wagon Step2; dla bliźniąt; wózek dla bliźniaków warzywa na balkonie; kreatywne zabawy ekologiczne Wielkanoc współspanie bliźnięta zabawki do kąpieli; Lilliputz; Wężowa wyspa; Fisher Price; Hot Wheels; Przyjaciele z wanny zapiekanka z cukinii; obiad z cukinii; cukinia na kanapki ziemniaczki pieczone po żydowsku; ziemniaki po żydowsku