„Drugi dom” to jakaś kpina!

kids-1093758_1920

28 lat temu po raz pierwszy poszłam do szkoły. Z tego dnia mam oczywiście pamiątkowe zdjęcie. Widnieje pod nim podpis, będący niegdyś powodem do śmiechu dla mojego brata: „1 raz idę do szkoły”. („Szczęściara, tylko jeden raz była w szkole!”) Na fotografii w granatowej spódniczce i białej bluzce, uśmiechnięta i przejęta stoję przed budynkiem, który przez kolejne osiem lat niektórzy nazywali moim „drugim domem”.

„Drugi dom”. Zupełnie tego nie rozumiałam; te dwa miejsca różniły się skrajnie. Dom: oaza bezpieczeństwa i zrozumienia. Szkoła: dlaczego tak jej nie lubiłam? W końcu nic złego tam mnie nie spotkało. Uczyłam się dobrze, nie sprawiałam kłopotów, byłam lubiana. Jest tylko jedno małe ale: nie byłam tam wolna. Wolność tak naprawdę odzyskałam dopiero na studiach. Robiłam to,co lubię. W szkole nikogo nie obchodziło, czy coś mnie interesuje, czy nie. Kiedy miałam ochotę jeść, była akurat lekcja; gdy chciałam być już w domu, miałam zajęcia do szesnastej. Nierzadko nudne jak flaki z olejem. „Teraz masz czytać, a teraz śpiewać. Siedź prosto, ręce za krzesełko.” Głęboko w środku chowałam adehadowca i buntownika. To chyba gryzło mnie najbardziej. To też sprawiło, że szkoła nie kojarzy mi się z radosnym zdobywaniem wiedzy. Każdy powrót do domu był wielką ulgą. Tu w końcu czułam się wysłuchana i robiłam to, na co miałam ochotę.

W tym roku nasz syn rozpoczął naukę w pierwszej klasie. Nie wiem, jak to możliwe. Kiedy to minęło? Przecież to wczoraj czekałam na cesarkę, a przedwczoraj dowiedzieliśmy się, że będziemy rodzicami! Wydaje mi się, że nie dalej jak rok temu sama, w granatowej spódniczce, uśmiechnięta i przejęta, pozowałam do zdjęcia przed moją szkołą.

A jednak przez te 28 lat tyle się zmieniło. Plecak ze Spidermanem, kolorowe zeszyty, trampki na rzepy. Wszystko kupione bez trudu, ale i bez specjalnego przejęcia. Mój pierwszy plecak? Nie pamiętam go tak dokładnie jak piórnika z Myszką Miki, który dostałam w drugiej czy trzeciej klasie. Kupiony za granicą, dwupoziomowy, prawdziwe cacko. Nawet woźne oglądały go z zachwytem i namaszczeniem. Te same woźne, których głównym zajęciem było ściganie za brak ciapów – „wywrotek”. Dziś pewnie mało kto pamięta, jak owe „wywrotki” wyglądały. Podobnie jak mało kto wyobraża sobie, by woźna czy nauczyciel ciągnęli krnąbrnego ucznia za ucho (teraz bywa raczej odwrotnie;) Dawniej było to na porządku dziennym, tuż obok nazywania dyslektyka leniem i kpin z ucznia, któremu słabo szło pisanie (a może pamięć mnie zawodzi?) Tak czy inaczej – nie, lekcji nie lubiłam. Co innego przerwy i powroty do domu: oczywiście pieszo, okrężną drogą, zaliczając po drodze place zabaw pełne żelastwa i górki, skrywające w sobie resztki z budowy blokowiska. Nikt nie wracał samochodem, nikomu nie spieszyło się na dodatkowe zajęcia (może i jakieś były, ale przecież najwyżej raz w tygodniu).

O szkole młodego myślę z nadzieją: że nie zabije w nim tej ciekawości, radości, szalonych pomysłów. Że z nas nie zrobi katów, goniących dziecko wciąż do odrabiania lekcji…Że jednak będę umiała powstrzymać się przed „sprzedaniem” mu mojej wizji szkoły – wizji takiej, jaką zdobyłam w podstawówce. Bo dzisiejsza szkoła to coś zupełnie innego, prawda?;)

pencil-1112242_1920

Podziel się

Polub Elementarz

Hurra chcesz mnie polubić
Hurra chcesz mnie polubić
INSTAGRAM

Chmurka

babeczki pizzowe; stół szwedzki; przekąska; placek ala pizza bliźnięta na rowerze ciąża mnoga; ciąża bliźniacza cytologia; USG piersi czym zająć dziecko w podróży; podróż z dzieckiem dogoterapia; kynoterapia; terapia autyzmu; pies terapeuta dzieci w kościele; dziecko podczas Mszy; o maluchch Twardowski dziecko boi się dziewczynka bawi się autami; równościowe przedszkole garderoba w małym domu; garderoba w mieszkaniu; szafa z drzwiami przesuwnymi gotowanie dla niemowlaka instagram integracja sensoryczna; zaburzenia SI jak ubrać dziecko; czy wychodzić na dwór jak jest zimno; mon petit bleu; bandanka dla dziecka jak uśpić dziecko; dziecko nie chce usypiać kąpiel bliźniąt karmienie piersią; bank mleka; mleko matki karmienie w kościele; papież o karmieniu piersią kraina mlekiem i miłością płynąca; fotografie mam karmiących krem na odparzenia książki mojego dzieciństwa; konkurs książkowy mielonka dla dziecka muffinki ze szpinakiem; muffinki jajeczne; szpinak jajka naturalna cesarka; łagodna cesarka; niepełnosprawny tata odstawienie od piersi padam na twarz Rbecca Eckler recenzja pamiątki z dzieciństwa pierwsza zupka placek drożdżowy bez wyrabiania; ciasto drożdżowe bez zagniatania Poród bliźniaczy poród; Jeannette Kalyta; Położna; międzynarodowy dzień położnej; przepis truskawki; koktajl truskawkowy; napój mleczny przepis przygotowanie na przyjście rodzeństwa recenzja; Dziewczyny z Powstania; Powstanie Warszawskie rodzeństwo się bije; zgodne rodzeństwo; rodzeństwo rywalizuje rozszerzanie diety sala zabaw; konkurs z nagrodami; sala zabaw bugi; bugi lublin; zajęcia na deszczowe dni; gdy dzieci się nudzą sids śmierć łóżeczkowa świerzb; novoscabin; uporczywa wysypka; jak skutecznie wyleczyć świerzb tęczowe czapeczki; szydełkowe czapeczki; urodziny wystawa Lego opinie zupka