Dlaczego zostałam psychologiem, a nie ubekiem?

Nie byłoby Elementarza Mamy bez mamy. Jasne, nie? Nie byłoby też mnie (mamy) bez mojego Taty. No, tak to działa. I z całą pewnością nie byłabym tym, kim jestem, tu, gdzie jestem.

Wiem, że w tym nowym blogowym projekcie bardzo mnie wspiera. Stamtąd, z tzw. „góry”, ale też tym, co powiedział i zrobił dawniej. Do dziś pamiętam, jak dałam mu do przeczytania artykuł napisany przeze mnie na podstawie jakichś beznadziejnie przeprowadzonych badań. Ocenił, że złamałam dwa przysłowia: „I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu” oraz „ Z g…a bicza nie ukręcisz”. Pomyślałam wtedy, że z tym pisaniem nie jest może najgorzej. Nigdy nie wiadomo, co zapadnie dziecku w pamięć. Lepiej się pilnować. Jeszcze zostanie blogerem:)

Tego dnia obawiałam się od najmłodszych lat (pewnie gdzieś od 6 roku życia, bo wtedy dziecko zyskuje świadomość śmierci). Myślałam, że go nie przeżyję. Albo inaczej – że nie będę w stanie normalnie funkcjonować. Nie pójdę do pracy, może nawet nie wstanę z łóżka.

Byliśmy bardzo blisko. Kiedy marudziłam, brał mnie na kolana, przytulał do swojej koszulki z narysowanym liskiem i śpiewał „nie rycz mała nie rycz…”, a ja zastanawiałam się, „no gdzie tu jest napisane king-brus-li i karate mistrz”.
Podobno nie ma ludzi idealnych – ten człowiek w roli taty był idealny. Nawet to, co mnie w nim czasem złościło (np. zmuszanie do samodzielnych decyzji) dziś poczytuję za wielką wartość. Bo w każdej podjętej decyzji wspierał mnie do końca. Nawet, jeśli któraś była zła czy głupia, dziś już tego nie pamiętam. Tak się złożyło, że wiele poważnych rozmów prowadziliśmy w autobusie. W autobusie też, przejeżdżającym koło aresztu na Północnej, narobiłam tacie (opozycjoniście) wstydu pytaniem: „to tu siedziałeś?”;) Ubecy podczas rewizji przepowiadali, że będę u nich pracować (pomagałam wyrzucać rzeczy z szuflad). Takie upokorzenia z mojej strony mój tata znosił z godnością.

Nie pracuję jednak w Urzędzie Bezpieczeństwa. Od taty nauczyłam się, że problemy dziecka – dla dorosłych błahe, dla niego samego są ogromne, proporcjonalnie do wieku. Z jego książki (po kryjomu, ledwie umiejąc czytać) dowiedziałam się, że ten brodaty, uśmiechnięty facet na zdjęciu zamordował i zjadł swoich rodziców. To mnie przerażało i fascynowało. Musiałam zostać psychologiem.

Ten dzień, którego się obawiałam, nastąpił równo pięć lat temu. Przeżyłam. Wstałam, chodziłam do pracy. I chociaż w mojej głowie wszystkie fakty z życia ustawione mam na „przed” i „po” 21 lutego 2010, to żyję i wiem, że on JEST.

Często rozmawiamy z synem o dziadku. Jaki był, co mówił o nim. Wspominamy, jak chodziłam z nim w wózku do dziadka. Pokazuję wszystkie rzeczy, które zrobił w domu babci, w naszym domu, na podwórku. Synek wie, że dziadek jest. Zna go ze zdjęć. Staramy się przekazywać dziecku wizję, że śmierć to część życia; że dzisiaj tęsknimy, ale kiedyś się spotkamy.

DSC_0628wm

Podziel się
  • Karola

    Cała prawda o kochanym wujku:)…myślę,że teraz z góry rozpiera go duma :D….ja się też wzruszyłam

  • Natalia

    Piękne, głębokie i wzruszające

  • Mama

    To piękne i wzruszające wspomnienie. Dorosłe dzieci też są kochane.

Polub Elementarz

Hurra chcesz mnie polubić
Hurra chcesz mnie polubić
INSTAGRAM

Chmurka

babeczki pizzowe; stół szwedzki; przekąska; placek ala pizza bliźnięta na rowerze ciąża mnoga; ciąża bliźniacza cytologia; USG piersi czym zająć dziecko w podróży; podróż z dzieckiem dogoterapia; kynoterapia; terapia autyzmu; pies terapeuta dzieci w kościele; dziecko podczas Mszy; o maluchch Twardowski dziecko boi się dziewczynka bawi się autami; równościowe przedszkole garderoba w małym domu; garderoba w mieszkaniu; szafa z drzwiami przesuwnymi gotowanie dla niemowlaka instagram integracja sensoryczna; zaburzenia SI jak ubrać dziecko; czy wychodzić na dwór jak jest zimno; mon petit bleu; bandanka dla dziecka jak uśpić dziecko; dziecko nie chce usypiać kąpiel bliźniąt karmienie piersią; bank mleka; mleko matki karmienie w kościele; papież o karmieniu piersią kraina mlekiem i miłością płynąca; fotografie mam karmiących krem na odparzenia książki mojego dzieciństwa; konkurs książkowy mielonka dla dziecka muffinki ze szpinakiem; muffinki jajeczne; szpinak jajka naturalna cesarka; łagodna cesarka; niepełnosprawny tata odstawienie od piersi padam na twarz Rbecca Eckler recenzja pamiątki z dzieciństwa pierwsza zupka placek drożdżowy bez wyrabiania; ciasto drożdżowe bez zagniatania Poród bliźniaczy poród; Jeannette Kalyta; Położna; międzynarodowy dzień położnej; przepis truskawki; koktajl truskawkowy; napój mleczny przepis przygotowanie na przyjście rodzeństwa recenzja; Dziewczyny z Powstania; Powstanie Warszawskie rodzeństwo się bije; zgodne rodzeństwo; rodzeństwo rywalizuje rozszerzanie diety sala zabaw; konkurs z nagrodami; sala zabaw bugi; bugi lublin; zajęcia na deszczowe dni; gdy dzieci się nudzą sids śmierć łóżeczkowa świerzb; novoscabin; uporczywa wysypka; jak skutecznie wyleczyć świerzb tęczowe czapeczki; szydełkowe czapeczki; urodziny wystawa Lego opinie zupka